Witaj, chciałbym Cię serdecznie zaprosić do mojego kąta inspiracji, zatopionego w osobistych doświadczeniach i głębokich refleksjach.
Na tym blogu nie znajdziesz tylko suchych porad czy teorii rozwoju osobistego. To miejsce, gdzie dzielę się kawałkiem mojej duszy, opowiadając o własnych sukcesach, porażkach i głębokich przemyśleniach. Pragnę, byś czuła się tu jak w osobistej rozmowie ze mną.
Zapraszam Cię do refleksji, do podróży przez trudne chwile, które ukształtowały mnie jako osobę, i do świętowania małych zwycięstw, które sprawiają, że życie nabiera głębszych kolorów.
Będzie trochę prowokacyjnie..ale za to jak zwykle szczerze
Straszną plaga naszych czasów jest WYGODA. Komfort dla większości staje się ruchem do śmierci. Umiera kreatywność, ludzkie odruchy jak współczucie, chęć niesienia pomocy czy wrażliwość na ból…
Niby mamy wszystko a tak naprawdę mamy coraz mniej… w środku.
I nie chodzi o to żeby mieszkać pod mostem i szukać pożywienia przez cały dzień. Ale o to, żeby ten komfort spożytkować jak najlepiej dla siebie, swoich bliskich, ale i dla Świata.
Chyba najlepszym przykładem na to o czym pisze, są ostatnie 3 lata i wszystko co się dzieje do dziś. Coraz więcej i głośniej mówi się o PRZEBUDZENIU.. Globalnym Przebudzeniu…
Świat czuje ogromny dyskomfort bo powywalało nas z „niekomfortowej strefy komfortu”… Ale jednoczenie wydarzyło się tyle Pięknych rzeczy… Świat się budzi.. bo chce albo dlatego ze musi
Dla mnie to Przebudzenie jest wewnętrznym krzykiem Duszy ze już ma dość tej śmierci za życia… Życia na cudzych warunkach, byle do weekendu… w zamian za kilka tygodni urlopu w roku, kredytu na kolejne nie-wiadomo-co byle szybko… plastikowego życia na pokaz a w środku bieda aż się serce kraje.
Mamy wszystko jednocześnie nie mając SIEBIE…
A Dusza chce czuć ze ŻYJE… ze coś ją wyrywa do kolejnych doświadczeń, przygód, oswajania nieznanego.
Ona ma w d*** złota klatkę! Bo chce być WOLNA!
Dusza która niczego nie potrzebuje, jest MARTWĄ Duszą!
Dlatego Żyj Kochana! Bądź świadoma każdego oddechu i każdej rutyny która się wciska między wdechem a wydechem… i wybieraj inaczej.. codziennie.
Inna droga do pracy, kurczak przyprawiony inaczej, spacer z psem w innym kierunku.. zapisz się wreszcie na jogę, kurs tańca garncarstwa czy cokolwiek chciałaś zrobić, ale ZRÓB TO. Niech codziennie będzie coś choć trochę INACZEJ.
I przestań się bać! Twoja Dusza i cały Wszechświat, zatroszczą się o Ciebie.. wynagrodzą Cię za ODWAGĘ.
Dlatego znajdź sposób by z tej swojej sadzawki wypłynąć w końcu na szerokie wody ŻYCIA. Bo warto…
I tego życzę Tobie i sobie.
Z serca do serca…
Pozdrawiam
Subskrybuj mój newsletter, bądź na bieżąco z najnowszymi artykułami i wydarzeniami oraz dołącz do mnie na mediach społecznościowych.
Wiem, jakie ważne jest wsparcie. Sama go potrzebuję i chcę Wam go dać.
© 2024 Strona Soul GPS • Wszelkie prawa zastrzeżone